KS Orzeł Jelcz-Laskowice - LEX Kancelaria Słomniki


KS Orzeł Jelcz-Laskowice
KS Orzeł Jelcz-Laskowice Gospodarze
6 : 8
3 2P 6
3 1P 2
LEX Kancelaria Słomniki
LEX Kancelaria Słomniki Goście

Bramki

KS Orzeł Jelcz-Laskowice
KS Orzeł Jelcz-Laskowice
Nieznany zawodnik
Nieznany zawodnik
Nieznany zawodnik
Nieznany zawodnik
Nieznany zawodnik
Nieznany zawodnik
Jelcz-Laskowice
40'
Widzów: 225
LEX Kancelaria Słomniki
LEX Kancelaria Słomniki

Kary

Brak kar

Skład wyjściowy

KS Orzeł Jelcz-Laskowice
KS Orzeł Jelcz-Laskowice
Brak danych
LEX Kancelaria Słomniki
LEX Kancelaria Słomniki


Skład rezerwowy

KS Orzeł Jelcz-Laskowice
KS Orzeł Jelcz-Laskowice
Brak dodanych rezerwowych
LEX Kancelaria Słomniki
LEX Kancelaria Słomniki

Sztab szkoleniowy

KS Orzeł Jelcz-Laskowice
KS Orzeł Jelcz-Laskowice
Brak zawodników
LEX Kancelaria Słomniki
LEX Kancelaria Słomniki
Imię i nazwisko
Łukasz Nocoń Trener
Miłosz Kocot Trener
Artur Kowalczyk Kierownik drużyny
Adrian Sadowski Fizjoterapeuta
Bartosz Wierzbowski Fizjoterapeuta

Relacja z meczu

Autor:

Kamil Kopciński

Utworzono:

15.01.2017

Mecz rozpoczął się od ataków naszej drużyny. Marcin Czech minął rywala, złamał akcję do środka, jednak jego strzał przeleciał obok słupka. Kilkanaście sekund później Adam Przeniosło uderzył po obrocie ale bramkarz pewnie złapał piłkę. W odpowiedzi drużyna Orła wyszła z kontrą, którą zatrzymał Machlowski w sytuacji 1 vs 1. Minutę później już nie powstrzymał kolejnej próby przeciwników. Napastnik gospodarzy przyjął piłkę na linii pola karnego, przełożył w lewą stronę i otworzył wynik spotkania. Nasza drużyna odpowiedziała w mgnieniu oka. Marcin Czech podał do Adama Przeniosły, który zamienił to podanie na bramkę wyrównującą. Mecz od pierwszych minut stał na bardzo wysokim poziomie intensywności. W następnych minutach swoich szans na bramkę szukali Podobiński i Leszczak lecz za każdym razem dobrą interwencją popisywał się bramkarz rywali. W szóstej minucie rywale wyszli na prowadzenie. Piłka wybijana przez naszych zawodników odbiła się od rywala tak dla niego szczęśliwie że wpadła do bramki. Po dwudziestu sekundach było już 3:1. Po stracie piłki na naszej połowie rywale wykonali świetną klepkę podwyższając swoje prowadzenie. Nasza kolejna próba miała miejsce w dziesiątej minucie. Leszczak przeprowadził indywidualną akcję przy linii bocznej. Minął rywala i zdecydował się na strzał, który jednak pewnie złapał bramkarz. Zawodnicy Orła mimo prowadzenia nie oddali inicjatywy, próbowali dołożyć kolejne bramki. W 12 minucie wykonali kolejną popisowa dwójkową akcję, na szczęście tym razem zakończoną niecelnym strzałem. Następne kilka minut to próby strzałów z obu stron pewnie bronione przez goalkepperow. Dopiero w samej końcówce a dokładniej 15 sekund przed zakończeniem pierwszej połowy Konrad Podobiński zamienił podanie Roberta Ślęczki na bramkę kontaktową. Do szatni zawodnicy schodzili przy wyniku 3:2 dla Orła.

Pierwsza połowa spotkania obfitowała w wiele akcji strzałów i aż pięć bramek jednak jak się miało później okazać to była przygrywka przed drugą częścią spotkania. Rozpoczął ją Adam Wędzony, który przegrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem rywali. Po drugiej stronie parkietu zawodnik Orła wykazał się większą precyzją i niesygnalizowanym strzałem podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Kolejne minuty to walka o przejęcie inicjatywy i narzucenie swojego stylu gry, lepiej z tych boiskowych przepychanek wyszli nasi zawodnicy. Adrian Pater zdecydował się na indywidualną akcję wzdłuż linii a następnie na dogranie tym razem wzdłuż pola karnego. Jego akcje na słupku zamknął Adam Przeniosło ponownie zmniejszając straty naszego zespołu do jednej bramki. Gdy wydawało się że LEX Kancelaria nabiera wiatru w żagle i kwestią sekund jest bramka wyrównująca zawodnicy Orła pokazali klasę. Martinez po rozegranym rzucie wolnym uderzył nie do obrony, wprost w okienko naszej bramki zdobywając zaliczając piąte trafienie dla drużyny. Taki obrót spraw na chwilę wyhamował nasze zapędy, jednak Słomniczanie ponownie pokazali charakter. Pięć minut przed końcem spotkania gospodarze popełniają swój szósty faul. Do przedłużonego rzutu karnego podchodzi Sebastian Leszczak i pewnym strzałem pozwala nam ponownie złapać kontakt z rywalem. Niespełna sześćdziesiąt sekund później Pater mija przy linii dwóch rywali i uderza nie do obrony! 5-5! Spotkanie w praktyce zaczynało się od początku na cztery minuty przed jego końcem. Pierwszy cios w końcówce tej batalii zadali miejscowi gracze. Kamil Dziubczyński wyprowadza swój zespół na prowadzenie pewnym strzałem. Na odpowiedź LEX Kancelarii nie musieliśmy praktycznie czekać. Po rozpoczęciu gry faulowany jest Podobiński, do przedłużonego karnego podchodzi ponownie Leszczak i ponownie trafia wyrównując stan rywalizacji na 6:6. Czterdzieści sekund później dwójkowa akcja Patera z Musiałem kończy się bramką Adriana, która pozwala nam wyjść na pierwsze prowadzenie w spotkaniu. Jak by tego było mało, przeciwnicy decydują się na grę w przewadze co wykorzystuje Machlowski, który trafia przez całe boisko do pustej bramki. Ostatnie dwie minuty to próby ataków Orła ale widać już było w nich brak pomysłu.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości